Przygody Szkielecika 2

Jakiś czas temu recenzowałem pierwszą odsłonę Przygód Szkielecika, których autorem jest Zombik. Prosta w zamyśle i wykonaniu produkcja spodobała się dużej części scenowiczów, głównie za sprawą żywiołowej mechaniki. Po kilku latach autor postanowił wrócić do tego konceptu i wydał demo Przygód Szkielecika 2, w którym uniknął większości popełnionych wcześniej błędów, tworząc grę o wiele ciekawszą, ale też bardziej irytującą.

Ponownie Zombik nie oferuje nam żadnej, szczątkowej nawet fabuły, choć tym razem podział plansz na „światy” pozwala spojrzeć szerzej na świat przedstawiony w Szkieleciku. Główny bohater znów wędrował będzie przez różne krainy, próbując znaleźć wyjście z wymyślnych labiryntów i unikając kontaktu z grasującymi po planszy przeciwnikami. Tym razem jednak oprócz samej podróży gracz ma dodatkowe cele – zbieranie orbów (miejscowej waluty) w celu zakupu strojów dla bohatera oraz gromadzenie kolekcjonerskich przedmiotów, które można podziwiać w swojej galerii. Wydłuża to z pewnością czas produkcji, choć nieznacznie.

Zdecydowanie na plus należy potraktować zmiany audiowizualne. Choć autor wciąż korzysta z podstawowego RTP, mapy mają dużo więcej sensu niż wcześniej. Są dopracowane, czasami nawet ładne, i choć Zombik wciąż kilka razy drażni się z graczem tworząc nieczytelne przejścia, całość sprawia korzystne, estetyczne wrażenie. Pozytywny progres należy odnotować również na poziomie dźwięku – wykorzystana w grze muzyka jest bardziej różnorodna niż w pierwszej części, przez co klimat również bywa zróżnicowany.

Zdecydowanie na korzyść produkcji przemawia wykorzystanie prostych elementów logicznych w konstrukcji poziomów (w stylu pociągnięcia za dźwignię, by otworzyć zamknięte drzwi). Potwory wreszcie ruszają się inaczej niż po liniach prostych, a po zetknięciu się z jednym z nich nie widzimy napisu game over, tylko cofamy się na początek planszy. Solidne wykonanie oraz dodatkowe bajery łącznie dają całkiem niezły produkt.

Niestety, Zombik nie uniknął kilku wpadek, które na szczęście można poprawić w pełnej wersji. Mnie najbardziej irytował brak savepointów po szczególnie trudnych elementach planszy oraz fakt, że po cofnięciu na początek wszystkie dźwignie musimy włączać od początku (serio, przechodzenie dwudziesty raz tego samego kawałka potrafi człowieka dobić). Co więcej, niektóre z potworków chodzą za graczem, co przy wąskich nieraz przejściach w zasadzie uniemożliwia przejście danego poziomu. Jeśli jeszcze dodacie fakt, że czasami Zombik zostawia nam jedną kratkę na dynamiczne przejście obok potwora, podobnie jak ja będziecie musieli stwierdzić, że poziom trudności jest największą wadą tej produkcji. Często czułem się przez grę traktowany po prostu niesprawiedliwie. Jest to jednak element, który można bez większych problemów poprawić w pełnej wersji.

Podsumowując, Przygody Szkielecika 2 to zdecydowany krok w dobrą stronę, dzięki któremu seria z casualowej, robionej na kolanie zręcznościówki ma szansę przeistoczyć się porządną produkcję. Wystarczy tylko poprawić irytujące błędy i bardziej zbalansować samą rozgrywkę.

Michu

Autor gry: Zombik
Wersja RM: 2003
Gatunek: Zręcznościowa
Status: Demo
Rok wydania: 2019
Download: Google Drive

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.