Frogger

Choć czasami mogę twierdzić inaczej, wszelkiej maści gry zręcznościowe wywołują we mnie przede wszystkim frustrację, przynajmniej od kiedy nie mam aż tak dużo czasu na granie jak w okresie szkolno-studenckim. Dlatego generalnie unikam tego typu produkcji, a gdy są tworzone w RPG Makerze – zapoznaję się z nim wyłącznie z dziennikarskiej konieczności. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że wciąż z przyjemnością wracam do Froggera autorstwa Kiksiego (wcześniej znanego jak Kikut).

Frogger to wariacja na temat gry o tym samym tytule stworzonej przez Konami i wydanej na automaty w 1981 r. Założenia produkcji były dość proste – należy przeprowadzić żabę przez plansze najeżoną przeszkodami w jednym kawałku do jej domku. Z podobnych pozycji wyszedł Kikut – naszym celem jest przejście planszy z punktu A do B, skacząc tytułowym bohaterem po różnych miejscach i rzeczach. W przeciwieństwie do pierwowzoru polska produkcja jest jednak o wiele bardziej rozbudowana. I podobnie jak w tamtym przypadku, nie posiada jakiejkolwiek fabuły (jedynie wiadomość w naszym domku może sugerować, że zły król coś lub kogoś ukradł i musimy wyruszyć z misją ratunkową).

Opisywane demo to trzy rozbudowane plansze, w trakcie których będziemy skakali naszym bohaterem i próbowali uniknąć spotkania z przeciwnikami (motyw dobrze znany wszystkim graczom popularnej ostatnimi czasy serii o Szkieleciku Zombika czy gier o Rhomiku). W przeciwieństwie jednak do innych podobnych tytułów wydanych na polskiej scenie, ten jest o wiele bardziej zaawansowany technicznie. Oprócz potworów czekają na nas „żyjące” elementy otoczenia, armatki wystrzeliwujące naszego bohatera, możliwość podnoszenia skrzynki i atakowania nią przeciwnika czy zmiana w jedną z dwóch alternatywnych wersji żaby – Reda (może dotknięciem zabijać wrogów) i Blue (umie pływać pod wodą). Z tym ostatnim wiąże się zresztą najsmaczniejszy kąsek produkcji – podwodny poziom z widokiem z boku, jak w platformówce.

Frogger broni się na polu oprawy audiowizualnej. Mimo okazjonalnych zgrzytów w stylistyce różnych ripów, jak rzadko kiedy podczas gry w makerówkę miałem wrażenie, ze w rzeczywistości ogrywam produkcję SNES-ową. Specyficzna, jednolita kolorystyka i dobrze dobrane sprite’y występujących na planszach postaci podbijają tylko to wrażenie. Poziom trzyma także, nieco oszczędna, ścieżka dźwiękowa. Utwory idealnie dobrano pod kątem zręcznościowej jazdy, a masa różnych dźwięków tła sprawia, że otoczenie sprawia wrażenia prawdziwie żywego.

Mimo kilkunastu rzuconych w eter wulgaryzmów, grę przeszedłem z całkiem dobrym nastawieniem. Stanowi wyzwanie, ale nie wprowadza człowieka w stan tępej desperacji, co zdarzało mi się przy innych zręcznościowych produkcjach tego typu. Frogger to świeże, solidnie wykonane spojrzenie na klasykę, którego nigdy za wiele w polskiej społeczności.

Michał „Michu” Wysocki

Autor gry: Kiksi (Kikut)
Wersja RM: 2003
Gatunek: Zręcznościowa
Status: Demo
Rok wydania: 2015
Download: Google Drive

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.